Szablon stworzony przez Arianę dla Wioski Szablonów | Technologia Blogger | X X X

wtorek, 29 marca 2016

Nie taki szczur straszny

Szczury są zwykle kojarzone z chorobami, kanałami, infekcjami. Jest to oczywiście poprawne myślenie i lepiej dzikich szczurów unikać. Ja jednak chciałabym przedstawić je z trochę innej, lepszej strony. Szczury domowe mogą być świetnymi towarzyszami w życiu, głównie przez ich inteligencję. Jest z nimi większy kontakt niż np. z chomikiem. Można nauczyć je reagować na imię, oraz różnych sztuczek.
Wiele osób uważa, że szczury odstraszają ogonami. Prawda jest natomiast taka, że szczurzy ogon jest również pokryty sierścią, a w dotyku jest miękki i przyjemny.
Każdy, kto decyduje się na szczury musi pamiętać, że są to zwierzęta silnie stadne, więc powinno się kupić/przygarnąć co najmniej dwa tej samej płci.

PLUSY POSIADANIA SZCZURÓW

- Klatka ze szczurami lepsza niż telewizor - wiele hodowców przyzna, że oglądanie szczurów może być świetną rozrywką. Szczury skaczą, biegają, wariują, czy też bawią się ze sobą, co zwykle wygląda zabawnie

- Umilają czas - robiąc coś, można posadzić szczura na ramieniu, będzie on towarzyszył w każdej czynności

- Przywiązują się do właściciela jak psy

- Są towarzyskie

- Łatwe w pielęgnacji - nie trzeba ich kąpać, ponieważ myją się bardzo często same, a klatkę wystarczy wyczyścić raz w tygodniu

- Jedzą niemalże wszystko - są jednak produkty, których jeść nie powinny

- Są imponująco inteligentne, szybko się uczą


WADY POSIADANIA SZCZURÓW


- Śmierdzą - szczury, zwłaszcza samce często i wszędzie oznaczają teren

- Często chorują - szczury są podatne zwłaszcza na nowotwory

- Są dość kosztowne - o ile dalsze utrzymanie (karma, zabawki itp.) nie są drogie, to kupowanie klatki i ewentualny koszt za weterynarza jest wysoki

- Krótko żyją - dla niektórych zaleta, dla innych wada. Żyją ok. 2-3 lata

Decydując się na szczury trzeba pamiętać, że sklepy zoologiczne to niezbyt dobra inwestycja. Lepiej przygarnąć lub kupić z hodowli, lub szukać ogłoszeń z ofertami.







poniedziałek, 28 marca 2016

Nocne blogowanie, czyli nie mam co robić w życiu

Założyłam bloga za sprawą impulsu, w sumie nawet nie wiem dlaczego. W przeszłości miałam kilka blogów, ale wszystkie przepadły przez moje lenistwo, brak motywacji i natłok obowiązków. Jestem ciekawa, czy i ten przepadnie, chociaż wolałabym wytrwać jak najdłużej. Blog w sumie będzie o wszystkim i o niczym. Zapraszam do śledzenia losów bloga i mam nadzieję, że nie odstraszę moją osobą.